The Crew

Here’s to the crazy ones. The misfits. The rebels. The troublemakers. To właśnie my. The Crew. Ludzie, którzy chcą robić coś więcej, którzy wspólnie chcą wyjść ponad to, co już jest, ale mimo swoich różnic robić to wspólnie. Chcemy się rozwijać i mieć satysfakcję z tego, jak gramy. Pokazywać, że muzyka nigdy się nie powtarza, nigdy nie przedstawia nic w ten sam sposób. Tak jak niepowtarzalny jest każdy z nas i Muzyka, która płynie w jego żyłach. Łączy nas wspólna pasja, muzyka kameralna, która każdego z nas pochłonęła wcześniej, czy później, bez reszty. Są wśród nas barokowi szaleńcy, wysublimowani klasycy, urodzeni impresjoniści i współcześni odkrywcy, ale przede wszystkim – po prostu ludzie.

I z tej mieszanki wnętrz właśnie wychodzi coś niepowtarzalnego…i to bez dyrygenta.

Różnimy się tym, że pracujemy bez dyrygenta. Uczymy się obserwować siebie nawzajem, wspólnie oddychać. Uczymy się od siebie. Choć lekcja pokory nie zawsze jest łatwa, efekt wynagradza wszystko. Inaczej ten zespół nie ma sensu. Praca ma nam dawać satysfakcję, radość, a słuchaczom możliwość żywego odbioru. Chcemy, żeby ktoś między częściami krzyknął-brawo!-bo Muzyka ma przede wszystkim poruszać, a nie pozwalać tylko przetrwać kolejną godzinę. Ma trafiać nie tylko do wybranych i muzycznie przygotowanych. Muzyka chce zapierać dech, wzruszać, przekazywać to, co w nas drzemie, w nas i w Was.

Zaczynamy bez zaplecza, bez środków, bez nazwisk, jako anonimowi muzycy. Ale wyróżnia nas zaangażowanie. Pojawimy się na dworcu centralnym, w kościołach, na ulicach, wszędzie gdzie tylko się da, po to, żeby się z Wami spotkać. Do zobaczenia wkrótce.
Because the people who are crazy enough to think they can change the world, are the ones who do. I tak właśnie myślimy. Nawet jeśli zmienić się świata nie da, to przynajmniej coś może wprawimy w ruch…

The Crew to orkiestra smyczkowa, składająca się kilkunastu młodych, polskich muzyków – studentów oraz absolwentów Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Zespół pracuje bez dyrygenta (ang. conductorless lub self-conducted) i ma unikalny charakter pracy. Zasadniczym aspektem takiego zespołu, odróżniającym go od innych, jest bardziej demokratyczny model pracy. Kierownictwo artystyczne rozkłada się tu inaczej niż w typowej orkiestrze. Wszyscy członkowie aktywnie uczestniczą w podejmowaniu ważnych decyzji organizacyjnych i artystycznych. Każdy ma prawo przedstawić własną wizję, która jest wspólnie analizowana. Istotną rolę odgrywają koncertmistrzowie, jednak w naszej orkiestrze celowo zmieniają się prowadzący zespół, aby uzyskać różnorodne i ciekawe interpretacje utworów. Pozostali członkowie również wymieniają się stanowiskami, co wnosi świeżość do interpretacji, a ponadto zwyczajnie mobilizuje do dalszych poszukiwań. Dzięki takiemu rozkładowi zadań nasz zespół staje się jeszcze bardziej związany ze sobą i odpowiedzialny za to, co robimy. The Crew pracuje z solistami otwartymi na różnorodność, a także z współczesnymi kompozytorami. Ryzykujemy stwierdzenie, że jesteśmy jedynym zespołem tego rodzaju w Polsce. Najbliższa nam charakterem jest orkiestra bostońska A Far Cry. Na świecie znane z podobnej działalności są jeszcze m in. Australian Chamber Orchestra, Prague Chamber Orchestra, czy Orpheus Chamber Orchestra.

Aktualności

PROBÓWKA z The CREW w Centrum Sztuki Współczesnej

Jesteśmy bardzo zajęci, więc parę słów o projekcie, w którym bierzemy obecnie udział, czyli PROBÓWKA w całej okazałości.      Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski 16 (wtorek) i 17 (środa) grudnia 2014 r. Budynek Laboratorium Sala widowiskowa im. W.... read more

Andrzej Panufnik

Andrzej Panufnik, kompozytor i dyrygent; ur. 24 września 1914, Warszawa; zm. 27 października 1991, Twickenham. W latach 1932-36 studiował teorię i kompozycję (dyplom z odznaczeniem) u Kazimierza Sikorskiego w Konserwatorium Warszawskim. W latach 1937-38 odbył studia... read more

Andrzej Panufnik – o koncercie 8.10.2014

Ruszylismy pełną parą z przygotowaniami do koncertu z okazji 100. rocznicy urodzin sir Andrzeja Panufnika. I musimy się przyznać, że mimo początkowego przerażenia, mamy z tego niezwykłą radość (niedługo sami się o tym przekonacie na własne oczy…). To... read more

13 + 3 =